Archive for Październik 2008

Heinkel He74b

Październik 22, 2008

W listopadzie 1935 roku firma Aichi odebrała zakupiony w firmie Heinkel lekki jednomiejscowy samolot treningowy He74b (wraz z samolotem He70) na potrzeby testów dla lotnictwa Cesarskiej Floty. Samolot zakupiono ze względu na jego doskonałe własności lotno-pilotażowe (w tym możliwość wykonywania na nim wszystkich znanych figur akrobacji lotniczej – co było ważne w treningu pilotów myśliwskich).

W Cesarskiej Marynarce na czas testów maszyna ta była znana pod nazwą samolot treningowy Heinkel (KXHe1). Posiadała skrzydła kryte płótnem z drewnianym sklejkowym szkieletem. Kadłub był kryty płótnem ze szkieletem spawanym ze stalowych rur, oraz z elementami z metali lekkich poddanych obróbce plastycznej. Górne skrzydło opierało się na zastrzałach umocowanych do dolnego skrzydła. Dolne skrzydła były wyposażone w klapy krokodylowe. Wśród ocen z testów maszyny zwracały uwagę wysokie noty za bardzo dobre parametry lotno-pilotażowe.

Jednakże z powodu wprowadzenia do jednostek treningowych starszych typów samolotów będących w pierwszej linii, testy zostały przerwane, a egzemplarz He74b wraz z zakupionym samolotem He70 wykorzystano w celach treningowych.

Materiały źródłowe:

  • “Handbook of Japanese Aircraft 1910-1945”, Model Art. 327

Opracował: Paweł Piwoński

Grumman F6F-5 Hellcat

Październik 11, 2008

Samoloty F6F Hellcat były jednym z kilku typów samolotów jakimi interesowały się siły powietrzne Cesarskiej Floty. Z racji stosunkowo skąpych informacji jakie opublikowano w dostępnych mi źródłach udało mi się ustalić następujące fakty.

Prawdopodobnie przechwycono co najmniej dwie maszyny. Jedną z nich była maszyna z Huwei którą 4 stycznia 1945 roku godzinie 7:15 wystartował wg japońskich źródeł podporucznik Charles Valentine August. Materiały te mówią o starcie z lotniskowca USS Randolph chociaż oznakowanie na ogonie samolotu mówi o przyporządkowaniu do lotniskowca USS Langley . Wspomniany pilot wykonywał lot w eskadrze Grummanów F6F dowodzonej przez komandora porucznika Malcoma T. Wordell’a, która stanowiła sześciu bombowców TBM Avenger. Celem lotu Avengerów było zaatakowanie lotnisk w środkowo-zachodniej części Tajwanu i rozpoznanie fotograficzne. Oprócz lotniskowca USS Randolph w tamtym rejonie znajdowały się trzy inne lotniskowce, dwa pancerniki, cztery ciężkie krążowniki i cztery niszczyciele.

Około godziny 10:20 eskadra Hellcatów dotarła nad Bazę Marynarki w Huwei, przystępując – zgodnie z rozkazami – do ataku, jednakże tuż przed rozpoczęciem akcji maszyna pilotowana przez podporucznika Augusta z powodu niespodziewanych kłopotów z silnikiem zaczęła tracić wysokość, w efekcie lądując na brzuchu na polach w pobliżu lotniska Huwei.

O tym fakcie został natychmiast powiadomiony porucznik Sato Soji dowódca dywizjonu (Chutai) Sił Powietrznych Marynarki stacjonującego na lotnisku w Huwei otrzymał telefon z jednego ze schronów przeciwlotniczych położonych na obrzeżach lotniska z informacją o przechwyceniu maszyny amerykańskiej.

Na miejsce zdarzenia został wysłany oficer zaopatrzenia (ew. płatnik jednostki) który znał biegle język angielski oraz kilku innych oficerów. Niedługo po tym przyjechali oni do kwatery głównej z podporucznikiem Augustem mającym przewiązane oczy i zaczęto przesłuchiwać jeńca.

Samolot po jego przymusowym lądowaniu, został poddany remontowi przez techników, po czym przetransportowano go do lasu, należącego do świątyni shintoistycznej w Huwei i tam wystawiono na widok publiczny. Niestety, dalsze losy maszyny nie są znane.

Dowództwo Sił Powietrznych Marynarki, po przejęciu Hellcata, z pewnością zamierzało odesłać maszynę do kraju, by tam wykonać szczegółowe testy i ekspertyzy. Jednakże gwałtowne działania ofensywne ze strony USA oraz pogarszająca się sytuacja po stronie japońskiej nie pozwoliły na realizację tych planów.

Drugi znany mi z literatury i zdjęć egzemplarz F6F-5 został znaleziony przez żołnierzy amerykańskich, stacjonujących już po kapitulacji Japonii w dawnej bazie wojskowej Marynarki w miejscowości Yokosuka w prefekturze Kanagawa.

Nie wiadomo jak Japończycy weszli w jej posiadanie. Znane są wypowiedzi pilotów oblatywaczy z bazy wojskowej w Yokosuka wskazujące, że oprócz jednego zdolnego do lotów myśliwca P-40-1, miała zostać zabezpieczona jeszcze jedna maszyna, używana wyłącznie do testów statycznych.

W polskich materiałach źródłowych [2, str. 199] opisuje się, że jest to maszyna darowana Japońskim Siłom Samoobrony z datowaniem stanu maszyny na 1950 rok.

Materiały źródłowe:

  • Nihongun Hokakuki Hiroku, Kojinsha 2002
  • Adam Jarski, Waldemar Pajdosz, ML 15 „F6F Hellcat”, AJ-Press
  • Barett Tillman, „Hellcat – The F6F in World War II”, Naval Institute Press, Annapolis Maryland, 2000

Opracował: Paweł Piwoński